Późną jesienią wybraliśmy się do leżącego nieopodal szkoły gospodarstwa, aby zobaczyć jak gospodarze przygotowali się do zimy.
Innym razem postanowiliśmy zabawić się w kucharzy i przygotować coś z kuchni śląskiej. Wybór padł na królową śląskich niedzielnych stołów, czyli KLUSKĘ:)
Poznaliśmy recepturę i do dzieła...
Kluski smakowały jak u mamy lub babci:) Były pyszne!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz