Przed feriami wybraliśmy się do Osin na zajęcia pn. "Szkubaczki". Skąd w poduszkach i kołderkach bierze się pierze? I czyje pierze nadaje się do tego najlepiej? Jak zwykle lekcja regionalizmu była bardzo pouczająca, ciekawa oraz zabawna. Dowiedzieliśmy się do czego jeszcze kiedyś służyły gęsie pióra i zwyczajowo śpiewaliśmy, tańczyliśmy i wykonaliśmy pracę plastyczną. Po interesującej lekcji skubania pierza czekała na nas zabawa w "Figlolandii". W sali zabaw piskom, śmiechom i szaleństwu nie było końca:)